Rozważania o minimalizmie…

piet-mondrian

Muszę się pochwalić, że ostatnio mój post o domku jednorodzinnym w Gdańsku został umieszczony na największym polskim blogu architektonicznym, czyli na Bryle i siedział przez długi czas na pierwszej stronie. Artykuł jest zatytułowany “Światowy minimalizm w Gdańsku” i można go przeczytać tutaj (artykuł ten najpierw pojawił się na moim blogu tutaj). Oczywiście pod tym artykułem od razu pojawiło się trochę komentarzy lepszych i gorszych. Koło dwóch jednak nie mogłem przejść obojętnie.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

“Minimalizm to by to był, gdyby to drewno wyp…przyć. Bryła – Lubię to !” lub “Nie rozumiem, co ten dom ma wspólnego z minimalizmem… Tyle w nim róznych form, detali, materiałów…”  Powyżej jeszcze raz zdjęcie realizacji. Problem w tym, że kiedyś na początku studiów podpisałbym się pod taką wypowiedzią, gdyż kiedyś postrzegałem minimalizm właśnie w taki sposób – czysta bryła bez żadnych otworów, czy dodatkowych materiałów. Pewnie raziłoby mnie to małe okienko po lewej stronie lub te dodatki drewniane. Problem w tym, że gdyby się ich pozbyć, to bryła nie byłaby minimalistyczna, ale prosta. Sztuką nie jest użyć jak najmniej materiałów, ale użyć je w taki sposób, by kompozycja stała się naturalna, a przez wyeliminowanie detali i skupieniu się na płaszczyznach uzyskuje się architekturę bardzo naturalną i moim zdaniem minimalistyczną.

pma_mondrianvase_1_web-500x500

Może wytłumaczę to w inny sposób. Weźmy ten wazon zaprojektowany przez Franka Kerdil’a. Jest to wazon, który  posiada trzy komory. Każda może pomieścić różnej wielkości bukiety. Bardzo fajny pomysł, jednak Frank nie poprzestał na tym. on inspirował się dziełami Piet’a Mondriana, który inspirował się designem Bauhausu (jeden z jego obrazów na pierwszym zdjęciu tego postu).

pma_mondri3in1vase_2_web_ref

Nie dziwie się, że od razu jak zobaczyłem ten wazon, skojarzył mi się właśnie z Bauhausem. Zobaczcie jak poprzez taki minimalny zabieg jak pokolorowanie trzech boków na kolory Bauhausu człowiek od razu rozpoznaje genezę inspiracji danego designer’a. Co ciekawe ja się też kiedyś inspirowałem Mondrian’em nawet nie wiedząc o tym – ikona mojego portfolio nawiązuje właśnie do jego twórczości http://www.sliwinski.art.pl/

pma_mondrianvase_4_web_ref-500x500

Wracając do sedna mojego postu. Moim zdaniem minimalizm nie polega na użyciu jak najmniejszej ilości kolorów czy kształtów, ale na użycie ich w taki sposób, by każdy wydawałby się niezastąpiony. Po prostu gdyby odjąć jakiś kolor, jakiś kształt bryła, przedmiot… straciłaby harmonię i sens. Tutaj bez tych trzech kolorów ten wazon byłby po prostu fajnym pomysłem, a tak stał się przedmiotem niezwykle przemyślanym i bardzo treściwym pomimo swojego minimalnego kształtu.

O wazonie przeczytałem na blogu http://shoeboxdwelling.com – polecam dla designerów i wnętrzarzy. Wazon można kupić za $110 tutaj

mondrian

Dla zainteresowanych życiem Pieta Mondriana zapraszam tutaj lub tutaj

About these ads

Tags: , , ,

About arch. Przemysław Śliwiński

Architekt, projektant, twórca domów modułowych SmartMod www.smartmod.pl

One response to “Rozważania o minimalizmie…”

  1. reflectionofglory says :

    Bardzo ciekawe ujęcie minimalizmu.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

%d bloggers like this: