… bo każdy budynek potrzebuje trochę miłości… Kolejna rewelacyjna przeróbka garażu na domek

renewal_richard_peters_sydney_view

Projekt o którym dzisiaj chciałbym opowiedzieć jest kwintesencją tego, co uwielbiam w architekturze. Wstawienie nowej funkcji w stary zdegradowany budynek przy jednoczesnym zachowaniu ogólnego kształtu. Niestety zbyt często inwestorzy decydują się na totalne wyburzenie istniejącego budynku, gdyż brakuje im wyobraźni jak diametralnie może się on zmienić. A wystarczy zatrudnić się do pracy nad nim utalentowanego architekta i efekt mamy rewelacyjny.

renewal_richard_peters_sydney_before

Trzeba przyznać, że widząc to jak budynek wyglądał trzeba mieć wielką wyobraźnię by dostrzec potencjał. Cieszę się więc, że są takie realizacje na bazie których można się wiele nauczyć. Budynek ten mieści się na przedmieściach Sydney i został zbudowany w 1890 roku i służył jako warsztat kowalski. Przez lata pełnił różne funkcje, by w 2003 kupili go inwestorzy, którzy chcieli w nim zamieszkać.

renewal_richard_peters_sydney_inside

Budynek mieści się na działce o powierzchni 99 m2 ( z czego sam budynek zajmuje 74 m2). Architekt Richard Peters podzielił budynek na dwie strefy. Wysoką na 6 metrów strefę dzienną z aneksem kuchennym i stołem jadalnianym, oraz część półprywatną dwupoziomową z drugiej strony budynku.

renewal_richard_peters_sydney_above

Od strony ogrodu (no dobra pasek szerokości niespełna 1 metra ciężko nazwać ogrodem) Architekt stworzył dwupoziomowe patio otoczone z jednej strony budynkiem, a z drugiej murem pomalowanym na kolor biały. Taki zabieg spowodował, że mur zamiast rzucać cień, jeszcze bardziej rozświetla pomieszczenia na parterze.

renewal_richard_peters_sydney_office

Co ciekawe z “ogrodu” można korzystać także na drugim piętrze dzięki zastosowaniu podestu z kraty stalowej, który ładnie przepuszcza światło na dół.

renewal_richard_peters_sydney_garden

renewal_richard_peters_sydney_upstairs

renewal_richard_peters_sydney_bath

Jedynym detalem do jakiego mógłbym się przyczepić jest sufit w dużym pokoju pokryty falowaną blachą, ale architekt chciał zachować oryginalny charakter. Budynek zdobył już parę nagród i absolutnie się temu nie dziwię, gdyż jest naprawdę świetnie zaprojektowany. Oby więcej takich realizacji.

Projekt: Richard Peters Associates (2010)

Zdjęcia: Justin Alexander

Info z blogu: http://www.livegreenblog.com/sustainable-architecture/sustainable-renewal-a-home-in-place-of-a-garage-7676/

Tags: , , , , , ,

About arch. Przemysław Śliwiński

Architekt, projektant, twórca domów modułowych SmartMod www.smart-mod.pl

One response to “… bo każdy budynek potrzebuje trochę miłości… Kolejna rewelacyjna przeróbka garażu na domek”

  1. architektoniczneblogowanie.wordpress.com says :

    Rewelacyjna przeróbka jak i cały blog:) Będzie chyba moim ulubionym😛

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: